Trochę poczytałem wątek o skanowaniu okładek i powiem jak ja to robię. Niestety żeby jakość była na poziomie mnie zadowalającym to muszę robić okładkę od zera. Nie korzystam ze skanów i zdjęć, wykorzystuję je po wyskalowaniu do oryginalnego wymiaru tylko do ściągnięcia dokładnych wymiarów wszystkich elementów graficznych. Okładka powstaje w programie graficznym i jest 1:1 w stosunku do oryginału. Najwięcej problemów przysparza znalezienie odpowiedniej czcionki do zrobienia napisów. Wyżej zam