Sari la conținut
stereo-hifi - forum audio

Audio-PRL - fakty i mity


sherlock
 Share

Postări Recomandate

  • Admin
7 godzin temu, siwy napisał:

A prototypy niektórych naszych produktów wyprzedzały myśl techniczną firm zachodnich, co nie raz udowodniono i pokazano po latach.

???

Dobry temat na ciekawą dyskusję odnośnie audio epoki PRL. Skoro Zdzisław podjął ten wątek to może jako pierwszy poda przykład. Zdzisławie prosimy! :) 

  • O.K. (0 pts) 1
Link spre comentariu
Distribuie pe alte site-uri

Akurat Andrzeju @sherlocknie miałem na myśli sprzętu audio polskiej produkcji, tylko inne dziedziny techniki, chociażby motoryzacja. ( dlatego napisałem inne produkty polskiej myśli technicznej )

Ale jeśli chodzi o audio RTV tamtych lat to chyba jedynie ciekawym tematem może być to, jak to naprawdę było z kooperacją z innymi krajami do których wysyłaliśmy sprzęt audio pod innymi logo, kolumny, wzmacniacze, magnetofony, np. Thomson.

 

Był na przyklad taki wzmacniacz Thomson PA-428 z lat siedemdziesiątych, ponoć produkowano go w Polsce w Unitrze na rynek francuski i był to na tamte czasy bardzo przyzwoicie brzmiący i wyglądający sprzęt ze średniej półki. Zdjęcie zapożyczone z internetu.

Jeśli chcesz zobaczyć zdjęcie, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Link spre comentariu
Distribuie pe alte site-uri

Continental Edison to polska "światowa" marka Diory z lat 70-ch. W tamtych latach do egzystencji na rynku konieczna była twarda waluta, czyt. dolar.

Kolejnymi przykładami, ale nie audio to mierniki "V", generatory i większość pomiarówki. Dobre do amatorki.

Chociaż nie wiedzieć dlaczego polskie firmy upierały się przy B&K, HP, Marconi i innych renomowanych firm pomiarowych.

Należy też przyznać, że gro polskich uczonych, by cokolwiek zrobić musiało wyjechać z kraju na stałe. M.n. Kudelski (Nagra), W. Szostak (NASA) i wielu innych.

Link spre comentariu
Distribuie pe alte site-uri

  • Admin

Woda leci, klusek nie widać :P No dajcie chociaż jeden produkt wyprzedzający zachodnią myśl techniczną.

 

Link spre comentariu
Distribuie pe alte site-uri

Spoiler

...Altusy.... pod wglądem ilości piasku wysypującego się z GDWT-ków... ale i na "zgniłym zachodzie" także w tych latach były podobnie brzmiące konstrukcje.

 

Link spre comentariu
Distribuie pe alte site-uri

  • Admin

Nigdy nie miałem polskich tubek. Jak gdzieś je słyszałem to mnie odrzucało. Niektóre kopułki były OK, ale jakoś nie wyprzedzały zachodu.

Link spre comentariu
Distribuie pe alte site-uri

Każda polska kolumna z tubami brzmiała beznadziejnie, a ZG-80C-115  są raczej nie do zdobycia.  Ponad to ZG25C (z dwoma GDN16/12 i GDWK 9/40) miałem i wspominam jest wyjątkowo dobrze. ;)

Link spre comentariu
Distribuie pe alte site-uri

57 minut temu, audiotone napisał:

Każda polska kolumna z tubami brzmiała beznadziejnie

Było trochę lepiej po zamianie plusa z minusem w tubowym.

 

Bardzo fajnie brzmiące i konkurencyjne dla zachodnich kolumn, były jeszcze Radmory LS-20 i LS-30, całkiem niedawno miałem okazję posłuchać znowu LS-20 u kolegi, który ma je od dosyć dawna i gra to z Sony TA-F707ES i sporo osób się bardzo zdziwiło, jak usłyszeli, że to Radmory.

Link spre comentariu
Distribuie pe alte site-uri

Dnia 19.07.2019 o 23:16, siwy napisał:

To jak będziesz miał kiedyś okazję, posłuchaj Altusów 120 i Unitry ZG25c.

Dokładnie, sam mam Altusy 120 i używam na co dzień. Grają całkiem inaczej, niż późniejsza seria Altusów (75, 110, 140 itd.), wysokie tony też nie wiercą w uszach. Zdaniem moim i wielu, to jedne z bardziej udanych polskich kolumn.

Link spre comentariu
Distribuie pe alte site-uri

  • Admin
Dnia 20.07.2019 o 00:46, siwy napisał:

Bardzo fajnie brzmiące i konkurencyjne dla zachodnich kolumn, były jeszcze Radmory

Jedynie na naszym rynku i w ich przedziale cenowym. Na owe czasy kevlarowy Davis był fajnym głośnikiem. Jednakże kolumny Radmor'u nie wyprzedzały zachodniej myśli technicznej a takie jest założenie w temacie.

Dnia 20.07.2019 o 00:46, siwy napisał:

Było trochę lepiej po zamianie plusa z minusem w tubowym.

Podłączenie w przeciwfazie? Pierwsze słyszę. Zresztą te tubki nie szły wysoko i musiały mieć na górze wspomaganie. O poziomie zniekształceń nie wspomnę. IMHO nie wyprzedzały zachodniej myśli technicznej :P 

Dnia 19.07.2019 o 23:36, audiotone napisał:

Każda polska kolumna z tubami brzmiała beznadziejnie,

W pełni zgadzam się z przedmówcą.

Dnia 19.07.2019 o 23:16, siwy napisał:

To jak będziesz miał kiedyś okazję, posłuchaj Altusów 120

Gdzieś nawet mam od nich tabliczkę z frontu z wykresem charakterystyki i chyba przełaczniki i zatyczki bass-refleksów. Jednakże była w nich kopułka a nie tuba i tabliczka jest w j.francuskim.

  • O.K. (0 pts) 1
Link spre comentariu
Distribuie pe alte site-uri

2 godziny temu, sherlock napisał:

Podłączenie w przeciwfazie? Pierwsze słyszę.

Zrobiłem to w swoich Altusach-75 kilka ładnych lat temu, a o takiej przeróbce i dodatkowym wygłuszeniu wyczytałem na ( jeśli dobrze pamiętam ) elektrodzie.pl 

Te kolumny ma nadal mój Syn, tylko pianki w niskotonowych skończyły swój żywot, może kiedyś z samej ciekawości je naprawię.

Zresztą w moich Braunach też wysokotonowe są w przeciwfazie i jak czytałem na jakimś zachodnim forum jest to założenie konstruktora, tak ma być.

Link spre comentariu
Distribuie pe alte site-uri

  • Admin
7 minut temu, siwy napisał:

Zresztą w moich Braunach też wysokotonowe są w przeciwfazie i jak czytałem na jakimś zachodnim forum jest to założenie konstruktora, tak ma być.

A ktoś pisał, że ma być inaczej?

7 minut temu, siwy napisał:

Zrobiłem to w swoich Altusach-75 kilka ładnych lat temu,

Takie było założenie konstruktora? Wysokotonówka podpinana do zwrotnicy wedle "widzimisię" użytkownika? ;)  A pomiary były? 

Wychodziłoby na to, że konstruktor od tych Altus'ów popełnił błąd ;) 

Link spre comentariu
Distribuie pe alte site-uri

4 godziny temu, sherlock napisał:

Gdzieś nawet mam od nich tabliczkę z frontu z wykresem charakterystyki i chyba przełaczniki i zatyczki bass-refleksów. Jednakże była w nich kopułka a nie tuba i tabliczka jest w j.francuskim.

Te Altusy 120 wychodziły w dwóch wersjach :

1. ZG-886D  czyli tuby i bass-reflex.

2. ZG-80C-115 miały kopułki i była obudowa zamknięta  i te właśnie są najbardziej poszukiwane. Bo brzmią najlepiej.

Link spre comentariu
Distribuie pe alte site-uri

O Altusach nie napisałem, że takie było założenie konstruktora, tylko ja zamieniłem plus z minusem, po poradzie z opisem na elektrodzie i w moim odczuciu brzmiały lepiej tzn. wysokie nie waliły tak po uszach ?

 

A o pomiarach w tamtych latach nawet nie myślałem, pewne zmiany robiło się pod wpływem impulsu, chęci uzyskania innego nie zawsze lepszego dźwięku ?

 

Pierwsze " kolumny" jeśli to coś można by było tak nazwać, zrobiłem jeszcze w podstawówce z płyty wiórowej, skręconej wkrętami, kupiłem głośniki jakie dostałem, zamontowałem, połączyłem kablem, okleiłem okleiną, ale dawały czadu ? dla elektronika to herezje, ale takie były moje początki zabawy z muzyką i bardzo miło to wspominam.

Link spre comentariu
Distribuie pe alte site-uri

1 godzinę temu, siwy napisał:

Pierwsze " kolumny" jeśli to coś można by było tak nazwać, zrobiłem jeszcze w podstawówce z płyty wiórowej, skręconej wkrętami, kupiłem głośniki jakie dostałem, zamontowałem, połączyłem kablem, okleiłem okleiną, ale dawały czadu ? dla elektronika to herezje, ale takie były moje początki zabawy z muzyką i bardzo miło to wspominam.

To ja nawet nie będę się wypowiadał jakie były "moje pierwsze dzieła" bo to nie czas. Ale teraz to bym się zapadł pod ziemie , ale dobrze Zdzisławie prawisz robiło się "kolumny" z tego co akurat było pod ręką. I człowiek się cieszył że w ogóle coś gra (czytaj brzęczy... obecnie).

Link spre comentariu
Distribuie pe alte site-uri

14 godzin temu, audiotone napisał:

Te Altusy 120 wychodziły w dwóch wersjach :

1. ZG-886D  czyli tuby i bass-reflex.

2. ZG-80C-115 miały kopułki i była obudowa zamknięta  i te właśnie są najbardziej poszukiwane. Bo brzmią najlepiej.

Ja mam ZG-886D. Mi się ich brzmienie podoba i tuby nie dają tak po uszach, jak w większości Altusów ;) Czasami kusi mnie, żeby zatkać te otwory od bass-reflex'u. Ciekawy jestem, jak wtedy zagrają. Wersji ZG-80C-115 niestety nie widziałem i nie słyszałem. Nawet ZG-886D są teraz ciężko dostępne...

  • +1 1
Link spre comentariu
Distribuie pe alte site-uri

  • 3 luni mai târziu...
Dnia 19.07.2019 o 10:15, ArturP napisał:

Continental Edison to polska "światowa" marka Diory z lat 70-ch. W tamtych latach do egzystencji na rynku konieczna była twarda waluta, czyt. dolar.

Kolejnymi przykładami, ale nie audio to mierniki "V", generatory i większość pomiarówki. Dobre do amatorki.

Chociaż nie wiedzieć dlaczego polskie firmy upierały się przy B&K, HP, Marconi i innych renomowanych firm pomiarowych.

Należy też przyznać, że gro polskich uczonych, by cokolwiek zrobić musiało wyjechać z kraju na stałe. M.n. Kudelski (Nagra), W. Szostak (NASA) i wielu innych.

 

Continental Edison to cześć koncernu Thomson, zatem marka jest francuska. Sprzęty dla tej marki, produkowali chociażby producenci japońscy na przykład Sanyo, nie tylko zakłady z Unitry.

Sprzęt pomiarowy zachodni po prostu był dużo lepszy, a dużo osprzętu dewizowego przychodziło do nas w ramach zakupionej już licencji. Pomiarówka robiona u nas, zwłaszcza ta przez zakłady na własny użytek, to było tylko "uzupełnienie". Bez dolarowego sprzętu nie dalibyśmy rady. Za jeden z najlepszych przykładów niechaj uchodzi kalibrator napięć Meratronik Z183, sprzęt powstały w końcu lat 80, gdzie producent nie szczędził radości że "wreszcie jest alternatywa dla zachodniego sprzętu". Tego typu rzeczy były nam potrzebne już dawno i jeszcze dawniej. Ale ciągle musieliśmy wydawać dolary na Fluki i inne.

  • O.K. (0 pts) 1
  • +1 1
Link spre comentariu
Distribuie pe alte site-uri

Dnia 22.07.2019 o 22:27, audiotone napisał:

To ja nawet nie będę się wypowiadał jakie były "moje pierwsze dzieła" bo to nie czas. Ale teraz to bym się zapadł pod ziemie , ale dobrze Zdzisławie prawisz robiło się "kolumny" z tego co akurat było pod ręką. I człowiek się cieszył że w ogóle coś gra (czytaj brzęczy... obecnie).

Spoiler

Oj tam :)

Nawet ja młodszym wiele będąc w na początku lat 2000 odczyniałem herezje z technicznego punktu widzenia ;) miałem jakieś kiepskie plastikowe kolumienki od wieży Samsunga, nie było wysokich tonów, to dołożyłem równolegle zewnętrzne "gwizdki" samochodowe... kto by się tam przejmował zwrotnicą czy chociaż kondensatorem :D a jak się pięknie te "gwizdki" stopiły podczas zabawy Sylwestrowej! ;)   Ale od czegoś trzeba było zacząć :D późniejsze złożone przez siebie i ojca kolumienki mam do dziś i nawet jako-tako grają ? 

 

Editat de dizzyx
  • O.K. (0 pts) 1
Link spre comentariu
Distribuie pe alte site-uri

  • Admin
39 minut temu, kaf napisał:

Continental Edison to cześć koncernu Thomson, zatem marka jest francuska. Sprzęty dla tej marki, produkowali chociażby producenci japońscy na przykład Sanyo, nie tylko zakłady z Unitry.

Przez takie "kooperatywy" to często trudno dojść kto był faktycznym producentem sprzętu. Ileż to razy spoglądamy do środka i zawartość wydaje nam się jakoś dziwnie znajoma. To ma też i dobre strony - można kupić klona fajnego sprzętu w dużo niższej cenie. :) 

Link spre comentariu
Distribuie pe alte site-uri

Bo odbiorcom-właścicielom marek często zależało, by kupiec nie dowiedział się prawdy. To domena gospodarek narodowych. Trzeba wszystko zrobić, by odbiorca myślał, że kupuje sprzęt "ze swojego kraju". Prawda najczęściej wyjawia się dopiero po zdjęciu pokrywy.

Editat de kaf
Link spre comentariu
Distribuie pe alte site-uri

  • Admin

Często odbiorca był "producentem wszystkiego". Sam nic nie robił poza sygnowaniem swoim logo. Dla naszych firm była to okazja by zarobić, mieć styczność z zachodnią technologią, za dewizy kupić potrzebne urządzenia czy materiały.

Link spre comentariu
Distribuie pe alte site-uri

No niestety, nie ma co się oszukiwać, wszystko co najlepsze powstawało z myślą o eksporcie i z części dewizowych. Gdyby ograniczyć się do tego, co miał dostać odbiorca krajowy, to byłoby to dno i wodorosty, zwłaszcza względem sprzętu produkcji kapitalistycznej.

Link spre comentariu
Distribuie pe alte site-uri

  • Admin

Z drugiej strony gdyby konstruktorzy mogliby rozwinąć skrzydła i dać upust swojej wiedzy i pomysłom to znając ówczesne realia nie wiem kogo byłoby stać gdyby takie "wypasy" pojawiły się na rynku. To co rzucano na krajowy rynek było często niedostępne dla Kowalskiego, nie tylko przez mała podaż, niskie zarobki ale też i archaiczne i kosztowne często sposoby wytwarzania.

Link spre comentariu
Distribuie pe alte site-uri

  • 11 luni mai târziu...
W dniu 17.07.2019 o 09:42, siwy napisał:

Był na przyklad taki wzmacniacz Thomson PA-428 z lat siedemdziesiątych, ponoć produkowano go w Polsce w Unitrze na rynek francuski i był to na tamte czasy bardzo przyzwoicie brzmiący i wyglądający sprzęt ze średniej półki. Zdjęcie zapożyczone z internetu.

Jeśli chcesz zobaczyć zdjęcie, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

tak apropo to fakt to był sprzęt made in Polska ;) 

https://allegro.pl/oferta/unitra-fonica-preampli-ampli-stereo-pa-428-bcm-9814586771

właśnie jest taki na sprzedaż ale jak widzę ten stan , wybrakowanie , nie sprawny totalnie i ta bitwa bo już cena ponad 2 klocki ..... A ja myślałem że ludzie to tylko tak z koncertami i radmorami szaleją ......

Link spre comentariu
Distribuie pe alte site-uri

  • 3 luni mai târziu...
  • 4 săptămâni mai târziu...
W dniu 17.07.2019 o 09:42, siwy napisał:

jedynie ciekawym tematem może być to

Fonica PA-428 była produkowana także pod markami: Thomson PA 428 T, Brandt, Pathe Marconi PA 428 V, Continental Edison PA 1457

Niestety był to projekt francuski - a układ był taki my wam technologią a wy spłacicie ją sprzętem. Konstrukcja fakt, była oryginalna - wzmacniacz mocy w układzie komplementarnym z tranzystorami darlingtona - nawet dziś konstrukcja i uchylny radiator wygląda ciekawie .... ale myśli technicznej polskich inżynierów to nie ma :(

  • O.K. (0 pts) 1
Link spre comentariu
Distribuie pe alte site-uri

Szkoda tylko w tym wszystkim jednej rzeczy, że jak już mieliśmy podgląd na zachodnie rozwiązania techniczne to nie mogliśmy ich wykorzystać ... No ale to z długiej listy wiadomych przyczyn o których już nie trzeba setny raz wspominać .

Link spre comentariu
Distribuie pe alte site-uri

 Share

×
×
  • Creează nouă...

Informații Importante

Korzystając z tej witryny, wyrażasz zgodę na nasze Termeni de Utilizare Ghidări Politică Intimitate.